Zarządzanie

Zgodnie z przepisami prawa instytucje finansowe zobowiązane są do przechowywania wartości pieniężnych według określonych zasad i przy zastosowaniu odpowiednich środków bezpieczeństwa. Jedno z podstawowych zabezpieczeń stosowanych przez przedsiębiorców stanowią sejfy i kasy pancerne. W niniejszym artykule przedstawione zostaną rodzaje oraz sposoby klasyfikacji tychże urządzeń, jak również dopuszczalne limity przechowywanych wartości pieniężnych w zależności od zastosowanych środków bezpieczeństwa.

 

 

2016 02 74 1

 

 

Ze względu na szczególne znaczenie instytucji finansowych, tak dla jednostki, jak i całego państwa, ich działalność podporządkowana jest określonemu porządkowi prawnemu, na który to składają się przede wszystkim przepisy prawa powszechnie obowiązującego oraz zalecenia i wytyczne instytucji nadzoru. Mówiąc o instytucjach finansowych mamy najczęściej na myśli przedsiębiorstwa sektora bankowego, rynku kapitałowego, ubezpieczeniowego czy emerytalnego, a także podmioty usług płatniczych czy też kas spółdzielczych. Wspólnym mianownikiem wymienionych podmiotów jest między innymi to, że pomimo dynamicznego rozwoju poza gotówkowych form płatności, nadal obracają one znacznymi środkami pieniężnymi w fizycznej postaci.

 

Całościowe zaprezentowanie podjętej w niniejszym artykule problematyki nie jest możliwe bez odniesienia się do obowiązujących przepisów prawa, a w szczególności do fundamentalnego w tym zakresie Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 września 2010 r. w sprawie w wymagań, jakim powinna odpowiadać ochrona wartości pieniężnych przechowywanych i transportowanych przez przedsiębiorców i inne jednostki organizacyjne (Dz.U. z 2010 r., nr 166, poz. 1128, z późn. zm.). Zgodnie z tamtejszymi normami prawnymi ochronę przechowywanych wartości pieniężnych zapewnia się co najmniej poprzez zastosowanie zabezpieczeń technicznych: pomieszczeń i urządzeń oraz elektronicznych systemów zabezpieczeń. Wszystkie urządzenia wykorzystywane przez przedsiębiorców muszą posiadać certyfikat lub deklarację zgodności potwierdzające zgodność z wymaganiami określonymi dla danego wyrobu w rozumieniu przepisów o systemie zgodności, zaś jeżeli wymagań takich nie określono niezbędne jest poświadczenie zgodności z odpowiednimi normami technicznymi1. Oznacza to między innymi to, że w momencie zakupu określonego produktu od producenta, klient powinien nabyć go w okresie ważności certyfikatu. W tym miejscu warto jednak podkreślić, że wygaśnięcie ważności certyfikatu nie wpływa negatywnie na możliwość dalszego użytkowania produktów, chyba że niemożliwość dalszego użytkowania wyrobów wynika ze zmiany dotychczas obowiązujących przepisów. Certyfikacja urządzeń do przechowywania wartości pieniężnych jest o tyle istotnym procesem, gdyż to odporność na włamanie sejfu lub kasy pancernej decyduje przede wszystkim o dopuszczalnych górnych limitach przechowywanych wartości.

 

Urządzenie – urządzenie mechaniczne o określonej odporności na włamanie, służące do przechowywania i transportu wartości pieniężnych.

 

Pomieszczenie – wydzielona część budynku o określonej klasie odporności na włamanie, służąca do przechowywania wartości pieniężnych.

 

W powyższej tabeli zostały przedstawione dopuszczalne limity wartości pieniężnych przechowywanych w urządzeniach o określonej odporności na włamanie oraz przy zastosowaniu dodatkowych środków bezpieczeństwa. Zgodnie z definicją rozporządzenia jednostka obliczeniowa, w których wyrażone są dopuszczalne limity przechowywanych wartości, to 120-krotność przeciętnego wynagrodzenia w poprzednim kwartale, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”. Zgodnie z komunikatem Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 9 lutego 2016 r. (M.P. 2016 poz. 148) przeciętne wynagrodzenie w czwartym kwartale 2015 r. wyniosło 4066,95 zł. Oznacza to, że przykładowo w urządzeniach spełniających I klasę odporności na włamanie dopuszczalny limit przechowywanych wartości pieniężnych wynosi obecnie 488 034 zł, zaś w przypadku zastosowania dodatkowo zabezpieczeń elektronicznych wartość ta jest odpowiednio wyższa. Jakkolwiek w środowisku specjalistów, nie ma jednomyślności w sprawie zakresu wymaganego wyposażenia sejfów i kas pancernych w system sygnalizacji włamania i napadu, to jednak zabezpieczenie to obejmuje najczęściej wyposażenie urządzenia w zamek elektroniczny z funkcją cichego alarmu, czujnik otwarcia drzwi oraz czujnik inercyjny/ sejsmiczny.

 

Współcześnie prawdziwym wyzwaniem dla zarządzających instytucjami finansowymi jest zapewnienie bezpieczeństwa w placówkach zaprojektowanych według koncepcji „otwartego banku”. Chęć poprawy standardów obsługi klienta, jakkolwiek zrozumiała z biznesowego punktu widzenia, wymusiła jednak konieczność zrewidowania pierwotnego podejścia do bezpieczeństwa. Dotychczasowe podział funkcjonalny placówek na strefę ogólnodostępną i strefę zastrzeżoną przechodzi do lamusa. Typowe stanowiska kasjerskie, gdzie klienta oddziela od pracownika specjalna szyba antywłamaniowa, zastępują coraz częściej przestronne stanowiska obsługi. W konsekwencji wprowadzenia nowego modelu funkcjonowania placówek bankowych, zmianie musiały ulec również stosowane zabezpieczenia. Oczywistym bowiem jest, iż standardowe urządzenia do przechowywania wartości pieniężnych, takie jak sejfy i kasy pancerne, nie mogły sprostać w pełni nowym potrzebom. Wymaganiem instytucji finansowych stało się, by jedno urządzenie łączyło w sobie skuteczne zabezpieczenie antykradzieżowe i anty napadowe.

 

 

1W Polsce jednostką certyfikującą akredytowaną przez Polskie Centrum Akredytacji jest Instytut Mechaniki Precyzyjnej w Warszawie.

 

 

Sergiusz Parszowski
niezależny ekspert i doradca do spraw bezpieczeństwa
i porządku publicznego. Audytor systemów
bezpieczeństwa instytucji publicznych i podmiotów
gospodarczych. Wykładowca akademicki oraz
prelegent konferencji naukowych.
www.instin.pl
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Firma CIAS posiada doświadczenie w produkcji czujek stosowanych w elektronicznych systemach ochrony zewnętrznej od 1974 roku. Dzięki temu wiemy, że nie ma rozwiązań, które potrafią wykryć intruza ze 100% prawdopodobieństwem nie generując żadnych fałszywych alarmów. Wszystkie czujki wykrywają intruzów mierząc pewne wielkości fizyczne (drgania, zakłócenie przepływu wiązki mikrofalowej lub wiązki podczerwieni itp.), które zmieniają się na skutek pojawienia się intruza w ich strefie detekcji. Te same wielkości mogą się zmieniać również na skutek działania innych czynników, np. ekstremalnych warunków atmosferycznych. Dlatego konieczna jest weryfikacja przyczyny powstania alarmu w krótkim czasie, aby w przypadku realnego zagrożenia służby ochrony odpowiedzialne za bezpieczeństwo obiektu mogły podjąć szybką i skuteczną reakcję. W trudnych warunkach atmosferycznych systemy telewizji dozorowej wykorzystujące kamery światła dziennego mają jednak ograniczone możliwości. W takich przypadkach lepiej sprawdzą się kamery termowizyjne. Z tego powodu spółka CIAS, z początkiem bieżącego roku, rozpoczęła współpracę z producentem kamer termowizyjnych pod marką Vumii. Dzięki temu możemy udostępnić naszym klientom nie tylko jedne z najlepszych czujek, ale również doskonałe narzędzie do weryfikacji przyczyny alarmów.

 

 

2016 02 65 1

 

 

Termowizja, to technologia wykorzystująca do obserwacji falę elektromagnetyczną o długości która jest emitowana przez każdy obiekt o temperaturze wyższej od zera absolutnego (0 °K, czyli -273,15 °C). Dzięki temu obraz jest widoczny zarówno w dzień jak i w nocy bez użycia dodatkowych źródeł światła. Dodatkową zaletą jest fakt, że fala elektromagnetyczna wykorzystywana w termowizji jest słabiej tłumiona przez mgłę, kurz i opady atmosferyczne niż światło widzialne, dzięki czemu kamera termowizyjna może dozorować na większe odległości niż kamera światła dziennego. Obraz uzyskany z kamery termowizyjnej w systemach bezpieczeństwa jest zwykle czarno-biały. Odcienie szarości zależą od temperatury obserwowanego obiektu i od materiału, z którego ten obiekt jest wykonany. Dlatego nie jest możliwe stanie się całkowicie „niewidzialnym” dla kamery termowizyjnej.

 

 

2016 02 65 2

Vumii Sii AT jest kamerą termowizyjną przeznaczoną do pracy w systemach bezpieczeństwa w sposób ciągły, 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu, bez przerw na konserwację. Kamera dostarcza wyraźny, czytelny obraz w całkowitej ciemności bez dodatkowego oświetlenia, podczas mgły i w innych warunkach utrudnionej widoczności.

 

 

Producent Vumii to jeden z niewielu wytwórców nie tylko kamer, ale również przetworników i obiektywów do kamer termowizyjnych. Dzięki temu w naszej ofercie dostępne są kamery z przetwornikami chłodzonymi i niechłodzonymi o różnych rozdzielczościach, z obiektywami o szerokim zakresie ogniskowych, jak również z obiektywami o zmiennych ogniskowych (ZOOM).

 

 

2016 02 65 3

2016 02 65 4

 

 

Oto przykład, jak mogą być wykorzystane kamery termowizyjne. Przykład zastosowania: 

 

Bezpieczeństwo na przejazdach i przejściach kolejowych – unikanie wypadków pociągów z udziałem pojazdów i ludzi na przejazdach kolejowych i w obszarach niestrzeżonych przy użyciu kamer termowizyjnych.

 

„Uderzenie pociągu w samochód to jak uderzenie samochodu w puszkę napoju – to nierówny pojedynek” – tak twierdzi „Operation Lifesaver”, amerykańska organizacja zajmująca się edukacją dla bezpieczeństwa na kolei. Przy dzisiejszym natężeniu ruchu i prędkościach pociągów przejazdy kolejowe stanowią główny problem dla bezpieczeństwa na kolei. Proste szlabany nie zapewniają wystarczającej ochrony. Systemy bezpieczeństwa muszą dać maszyniście wyraźne ostrzeżenie o problemach jakie pojawiły się na przejeździe, do którego zbliża się pociąg. W celu poprawy bezpieczeństwa i zmniejszenia liczby wypadków, osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo muszą być w stanie zidentyfikować zagrożenie i przesłać ostrzeżenie do maszynisty w czasie rzeczywistym.

 

 

2016 02 66 1

Vumii posiada doświadczenie w użyciu kamer termowizyjnych służących zapewnieniu bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych w wielu krajach na świecie. Po zamontowaniu i uruchomieniu kamer, firmy będące operatorami na kolei stwierdziły znaczny spadek ilości wypadków na przejazdach kolejowych i w strefach niebezpiecznych na torach.

 

 

Kamery termowizyjne są jedną z najlepszych metod zaobserwowania pojazdów, ludzi, dzikich lub bezdomnych zwierząt i innych obiektów, które nie powinny się znaleźć na torach. Dzięki termowizji obserwacja jest możliwa w dzień i w nocy, bez konieczności stosowania dodatkowego oświetlenia obserwowanego planu oraz w warunkach utrudnionej obserwacji, takich jak mgła lub dym. Ciągłe nagrywanie i przechowywanie wideo z przejazdów kolejowych i innych niebezpiecznych miejsc, umożliwia operatorom systemów bezpieczeństwa, w przypadku wystąpienia zdarzenia, na dostęp do materiałów archiwalnych dobrej jakości ze względu na fakt, że kamery termowizyjne widzą podobnie bez względu na porę dnia i warunki atmosferyczne.

 

 

2016 02 66 2

 

 

Wybór kamer termowizyjnych do monitorowania przejazdu kolejowego

 

Kamery termowizyjne marki Vumii dostarczają bardzo czytelne i ostre obrazy, które zapewniają operatorom dobrą widoczność w dzień i w nocy, w każdych warunkach atmosferycznych i dla każdej widoczności. W zależności od użytego przetwornika, możliwe jest wykrycie pojazdu lub osoby w odległości od 100 m do 2 km!

 

Kamera termowizyjna Vumii Sii AT stanowi idealny wybór urządzenia do instalacji na przejazdach kolejowych i w strefach zagrożenia na kolei. Ta niewielka, ale bardzo wydajna kamera, dostarcza ostry obraz o rozdzielczości 388 x 284 lub służbom ochrony zidentyfikowanie każdego obiektu, jaki może pojawić się na torach. Kamery przesyłają strumień wideo do centrum nadzoru, gdzie jest on rejestrowany i podlega analizie algorytmem wizyjnej detekcji ruchu, a następnie jest wyświetlany na monitorze obsługi. Zarówno ruch, jak i brak ruchu mogą być wykryte w strefie bezpieczeństwa, co pozwala wykryć pojazd, który pozostanie na torach powyżej zadanego w sekundach czasu. System natychmiast alarmuje obsługę w centrum nadzoru, pozostawiając operatorowi decyzję co zrobić w zaistniałej sytuacji.

 

 

2016 02 67 1

 

 

Podsumowanie 

 

Kamery termowizyjne mogą pomóc w osiągnięciu wymiernego zmniejszenia wypadków na przejazdach kolejowych. Mogą być one wykorzystane również do nadzorowania innych niebezpiecznych miejsc na trasach kolejowych. Użycie termowizji zapewnia duży zasięg obserwacji – zarówno w dzień jak i w nocy, podczas mgły i nisko zachodzącego słońca, które może oślepiać kamery światła dziennego i maszynistów pociągów. Użycie tej technologii daje pewność zauważenia niebezpieczeństwa i czas, niezbędny osobom decyzyjnym do podjęcia działań, dzięki czemu znacznie zwiększa bezpieczeństwo na torach kolejowych. Miejsca niebezpieczne mogą być stale monitorowane pozwalając na szybką reakcję na ewentualne zagrożenia.

 

 

Artykuł firmy
CIAS Sp. z o.o.

Program zarządzający WINMAGplus dedykowany jest do nadzoru i wizualizacji budynkowych systemów bezpieczeństwa. WINMAGplus zarządza następującymi systemami związanymi z bezpieczeństwem budynkowym:

  • systemy sygnalizacji pożarowej,
  • systemy sygnalizacji włamania i napadu,
  • systemy telewizji dozorowej,
  • dźwiękowe systemy ostrzegawcze,
  • systemy kontroli dostępu,
  • systemy oświetlenia awaryjnego,
  • systemy zarządzania automatyką budynkową w jednym zintegrowanym graficznym środowisku.

 

Codziennie spotykamy się z przesyłaniem i dostępem do bardzo dużej ilości danych. Często korzystamy z różnego rodzaju filtrów, które pomagają nam usprawnić wyszukiwanie potrzebnych informacji. Zastosowanie sortowania/filtrowania informacji jest również bardzo ważne w przypadku programów zarządzania, zwłaszcza w rozległych obiektach z integracją dużej liczby systemów bezpieczeństwa. Podczas alarmu, nawet w przypadku skomplikowanych systemów, ważne jest aby użytkownik mógł szybko zareagować w celu ochrony osób i mienia oraz ograniczyć straty powstałe w wyniku nieprzewidzianego zdarzenia. Informacje wyświetlane na ekranie monitora powinny być jasne i klarowne, dostępne dla odpowiednich osób i we właściwym czasie.

 

System zarządzania WINMAGplus to oprogramowanie, które spełnia wszelkie wymagania, z jakimi mają do czynienia projektanci i jakie są wymagane przez użytkownika. Dzięki pełnej automatyzacji i inteligentnym rozwiązaniom, przepływ i prezentowanie informacji jest proste i zrozumiałe.

 

 

2016 02 63 1

 

 

Bazy danych oraz środowiska użytkowników WINMAGplus są konfigurowane zgodnie z ustalonymi standardami. Polecenia wyświetlane są zarówno w formie tekstowej jak i graficznej. Dzięki otwartej architekturze i elastycznym możliwościom programowania, system WINMAGplus dynamicznie adaptuje się do zmian w środowisku programowym. System doskonale radzi sobie z wszelkimi rozszerzeniami, dzięki czemu, podsystemy takie jak kontrola dostępu, monitoring wizyjny, czy sygnalizacja włamania mogą być rozbudowywane w trybie ciągłym, przez cały okres działania systemu w danym obiekcie. WINMAGplus umożliwia łatwą integrację z istniejącymi bądź planowanymi systemami zarządzania automatyką budynkową, co więcej, istnieje możliwość zintegrowania rozwiązań pochodzących od różnych producentów. Program posiada olbrzymią bazę gotowych sterowników do komunikacji z różnymi systemami. Sterownik to program zawierający funkcje, które implementują specyficzne dla urządzenia operacje wejścia/wyjścia na niskim poziomie w sposób wydajny i nieograniczony. Istnieje również opcja zamówienia i przygotowania dedykowanego sterownika, którym zajmuje się wykwalifikowana kadra specjalistów dla nowego nieobsługiwanego systemu. WINMAGplus ma również możliwość współpracy z interfejsami: OPC-Server/Client, BACnet-Server/ Client oraz WINMAG SDK. Umożliwia to integrację, wizualizację i kontrolę zarządzania całym budynkiem, która obejmuje inne systemy bezpieczeństwa i systemy automatyki klimatyzacji, wentylacji i zarządzania mediami.

 

Oprogramowanie rośnie wraz ze wzrostem wymagań i sieci, dając użytkownikom końcowym gwarancję inwestycji. Jednolite i wydajne zarządzanie ryzykiem jest absolutną koniecznością w systemach przemysłowych czy sektorze publicznym.

 

 

Integracja z ESSER by Honeywell

 

Do współpracy z systemami sygnalizacji pożarowej ESSER by Honeywell WINMAGplus wykorzystuje dedykowany interfejs sieci essernet SEI (Serial Essernet Interface), który zapewnia szybką wymianę danych bez obciążania procesora i portów komunikacyjnych central w systemie. W systemach FlexES Control WINMAGplus umożliwia komunikację bezpośrednio z centralą przez jeden z portów szeregowych centrali (RS485 lub TTY). WINMAGplus przekazuje informacje użytkownikowi za pomocą okien – monitorów informujących o zdarzeniach w systemie i dających wskazówki dotyczące wymaganych czynności. Informacja o alarmie i stanie poszczególnych elementów systemu wskazywana jest na wielopoziomowej strukturze planu obiektu, pozwalając dotrzeć dokładnie do lokalizacji alarmu/ urządzenia. Graficznie reprezentowane systemy bezpieczeństwa na monitorze komputera PC oraz ich obsługa za pomocą myszy komputerowej i standardowego interfejsu programów pracujących w środowisku Windows gwarantują duże ułatwienie w obsłudze, większą szybkość i dostępność informacji z integrowanych systemów (wizualizacja i nadzór). Jednocześnie operator systemu może z poziomu komputera dokonywać podstawowych czynności obsługowych systemu, a system może również automatycznie realizować procedury działań na odpowiednie zdarzenia alarmowe.

 

Przewaga WINMAGplus nad innymi systemami wizualizacji systemów SSP ESSER to funkcja pełnego automatycznego importu konfiguracji central z automatycznym importem adresów, opisów i ustawień wszystkich grup dozorowych, detektorów, przycisków, modułów, sygnalizatorów, central itp. Inne systemy wizualizacji nie dedykowane dla systemów ESSER wymagają przepisania większości z tych danych ręcznie, często dla tysięcy punktów danych, co znacząco zwiększa czasochłonność konfiguracji i modyfikacji w systemie oraz prawdopodobieństwo popełnienia błędu konfiguracji.

 

 

Integracja 3D i AutoCad

 

Nowa generacja WINMAGplus w wersji 5.XX wyposażona została w integrację graficzną obiektów 3D, a widoki pomieszczeń w trzech wymiarach pozwalają na optymalne postrzeganie rzeczywistego odwzorowania obiektu na ekranie monitora. Do tego typu operacji system WINMAGplus wzbogacono o nowy silnik do obsługi grafik 3D, który obsługuje pliki z rozszerzeniami: .3dm, .kmz, .dae i inne. 

 

Opcjonalna funkcja importu plików AutoCad pozwala wykorzystać gotowe podkłady budynku, jak również automatycznie rozmieszczać czujki i przyciski ROP na podkładach graficznych, jeśli zostały one odpowiednio rozmieszczone w projekcie systemu w formacie AutoCADa.

 

 

Kompatybilność wsteczna

 

Dzięki ciągłemu rozwojowi i udoskonalaniu program gwarantuje pełną kompatybilność i obsługę systemów sygnalizacji pożarowej serii 8000/IQ8 Control i najnowszych FlexES Control. Stały rozwój to również regularnie udostępniane aktualizacje programu umożliwiające zachowanie pełnej kompatybilności z nowymi produktami integrowanych systemów i rozszerzające możliwości systemu

 

Zgodnie z niezmienną strategią produktową ESSER by Honeywell, WINMAGplus zapewnia pełną kompatybilność wsteczną gwarantując pełną obsługę wszystkich aktualnie dostępnych i starszych, nieprodukowanych od lat systemów sygnalizacji pożarowej ESSER. 

 

 

Artykuł firmy
Honeywell Fire Safety
Tomasz Raczyński, Arkadiusz Gmitrzak
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 

Aby nie dopuścić do poczucie zagrożenia czy powstania paniki w sytuacjach braku oświetlenia elektrycznego stosuje się dodatkowe źródła energii elektrycznej do zasilania wytypowanych opraw oświetlenia ogólnego lub specjalnie montowane w tym celu oprawy oświetleniowe z własnym zasilaniem. Oprawy te zalicza się do grupy opraw oświetlenia awaryjnego. W każdym obiekcie, w którym zanik napięcia w sieci zasilającej może spowodować zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, poważne zagrożenie środowiska, a także znaczne straty materialne, powinno być zainstalowane samoczynnie załączające się oświetlenie awaryjne – zgodnie z wymaganiami zawartymi w rozporządzeniu ministra infrastruktury [2]. Niestety, ale często można jeszcze spotkać obiekty budowlane, w których instalacje oświetlenia awaryjnego nie działają poprawnie, co może być wynikiem np. niewłaściwego wykonania projektu, niepoprawnego wykonania prac instalacyjnych, czy braku konserwacji. Ponadto wiedza techniczno-prawna właścicieli i zarządców obiektów budowlanych, którzy odpowiadają za ich stan, nie zawsze jest aktualna.

 

 

Rozporządzenia

 

Wymagania, które mają spełnić instalacje oświetlenia awaryjnego określone są w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie [2]. W paragrafie 181, punkt 1 tego rozporządzenia zostało napisane: budynek, w którym zanik napięcia w elektrycznej sieci zasilającej może spowodować zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, poważne zagrożenie środowiska, a także znaczne straty materialne, należy zasilać co najmniej z dwóch niezależnych, samoczynnie załączających się źródeł energii elektrycznej oraz wyposażać w samoczynnie załączające się oświetlenie awaryjne (zapasowe i ewakuacyjne). W budynku wysokościowym jednym ze źródeł zasilania powinien być zespół prądotwórczy. W punkcie 2 określono sytuacje, w których należy stosować oświetlenie awaryjne i zapasowe – w pomieszczeniach, w których po zaniku oświetlenia podstawowego istnieje konieczność kontynuowania czynności w niezmieniony sposób lub ich bezpiecznego zakończenia, przy czym czas działania tego oświetlenia powinien być dostosowany do uwarunkowań wynikających z wykonywanych czynności oraz warunków występujących w pomieszczeniu [2].

 

Rozporządzenie [2] precyzuje pomieszczenia, w których należy stosować awaryjne oświetlenie ewakuacyjne. Są to:

  • widownie kin, teatrów i filharmonii oraz innych sal widowiskowych,
  • audytoria, sale konferencyjne, czytelnie, lokale rozrywkowe oraz sale sportowe, przeznaczone dla ponad 200 osób,
  • sale wystawowe w muzeach,
  • pomieszczenia o powierzchni ponad 1000 m2, garaże oświetlone wyłącznie światłem sztucznym,
  • pomieszczenia o powierzchni ponad 2000 m2 w budynkach użyteczności publicznej, budynkach zamieszkania zbiorowego oraz w budynkach produkcyjnych i magazynowych.

 

Oświetlenie awaryjne należy również stosować do oświetlania dróg ewakuacyjnych [2]:

  • z pomieszczeń wymienionych wcześniej,
  • oświetlonych wyłącznie światłem sztucznym,
  • w szpitalach i innych budynkach przeznaczonych przede wszystkim do użytku osób o ograniczonej zdolności poruszania się,
  • w wysokich i wysokościowych budynkach użyteczności publicznej i zamieszkania zbiorowego.

 

Minimalny czas działania awaryjnego oświetlenia ewakuacyjnego od momentu zaniku oświetlenia podstawowego określono w tym rozporządzeniu na 1 godzinę. Nie jest on wymagany w pomieszczeniach, w których awaryjne oświetlenie zapasowe zapewnia oświetlenie przez co najmniej 1 godzinę od zaniku oświetlenia podstawowego. Natomiast w pomieszczeniu, które jest użytkowane przy wyłączonym oświetleniu podstawowym, należy stosować oświetlenie dodatkowe, zasilane napięciem nieprzekraczającym napięcia dotykowego dopuszczalnego długotrwale, służące uwidocznieniu przeszkód wynikających z układu budynku, dróg komunikacji ogólnej lub sposobu jego użytkowania, a także podświetlane znaki wskazujące kierunki ewakuacji. Należy pamiętać, że odcięcie dopływu prądu przeciwpożarowym wyłącznikiem prądu nie może powodować samoczynnego załączenia drugiego źródła energii elektrycznej, w tym zespołu prądotwórczego, z wyjątkiem źródła zasilającego oświetlenie awaryjne, jeżeli występuje ono w budynku (§ 183 ustęp 4 [2]). W odniesieniu do kwestii ewakuacji oraz oznakowania dróg ewakuacyjnych nowelizacje rozporządzenia Ministra Infrastruktury nie wprowadziły zmian w odwołaniu do norm. Nadal pozostało odwołanie do polskich norm: PN-N-01256-02:1992 Znaki bezpieczeństwa – ewakuacja [13], PN-N-01256-05:1998 Zasady umieszczania znaków bezpieczeństwa na drogach ewakuacyjnych i drogach pożarowych [14], PN-ISO 7010:2006 Symbole graficzne. Barwy bezpieczeństwa i znaki bezpieczeństwa. Znaki bezpieczeństwa stosowane w miejscach pracy i w obszarach użyteczności publicznej [9].

 

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. (Dz.U. z 2010 r., nr 109, poz. 719) [4] definiuje pojęcie urządzenia przeciwpożarowego. Precyzuje elementy, które wchodzą w skład tego urządzenia wymieniając, między innymi, instalacje oświetlenia ewakuacyjnego (§ 2.1 punkt 9). W związku z takim przyporządkowaniem instalacje oświetlenia ewakuacyjnego, tak jak wszystkie urządzenia przeciwpożarowe powinny być poddawane przeglądom technicznym i czynnościom konserwacyjnym nie rzadziej niż raz w roku oraz powinny spełniać wymagania polskich norm (§ 3.1 ustęp 2 i 3 [4]). Ponadto w paragrafie 3.1 jest zapis, z którego wynika konieczność uzgadniania projektów urządzeń przeciwpożarowych z rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń pożarowych, a warunkiem dopuszczenia tych instalacji do użytkowania jest przeprowadzenie odpowiednich prób i badań potwierdzających prawidłowość ich działania. W rozporządzeniu tym podano szczegółowy wykaz dróg, pomieszczeń, miejsc, urządzeń i drzwi (przeciwpożarowych) (§ 4.1 ustęp 2, punkt 4 [4]), które należy oznakować znakami zgodnymi z Polskimi Normami. Odpowiedzialnymi za to są właściciele, zarządcy, lub użytkownicy budynków oraz placów składowych i wiat, z wyjątkiem budynków mieszkalnych jednorodzinnych. 

 

Zgodnie z paragrafem 15.1 tego rozporządzenia z każdego miejsca w obiekcie przeznaczonego do przebywania ludzi, zapewnia się odpowiednie warunki ewakuacji, umożliwiające szybkie i bezpieczne opuszczanie strefy zagrożonej lub objętej pożarem, dostosowane do liczby i stanu sprawności osób przebywających w obiekcie oraz jego funkcji, konstrukcji i wymiarów, a także zastosowanie technicznych środków zabezpieczenia przeciwpożarowego. Poza sprecyzowanymi wymaganiami architektonicznymi dotyczącymi wyjść ewakuacyjnych, przejść oraz dojść ewakuacyjnych, wydzielenia dróg ewakuacyjnych oraz pomieszczeń, zabezpieczenia przed zadymieniem, systemu ostrzegawczego, wymieniona jest konieczność zapewnienia oświetlenia awaryjnego (ewakuacyjnego i zapasowego) w pomieszczeniach i na drogach ewakuacyjnych wymienionych w przepisach techniczno-budowlanych. Należy również pamiętać o zapisie paragrafu 16.1, z którego wynika, że użytkowany budynek uznaje się za zagrażający życiu ludzi, gdy występujące w nim warunki techniczne nie zapewniają możliwości ewakuacji ludzi, między innymi z powodu braku wymaganego oświetlenia awaryjnego w odniesieniu do strefy pożarowej albo drogi ewakuacyjnej prowadzącej z tej strefy na zewnątrz budynku.

 

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 27 kwietnia 2010 r. w sprawie wykazu wyrobów służących zapewnieniu bezpieczeństwa publicznego lub ochronie zdrowia i życia oraz mienia, a także zasad wydawania dopuszczenia tych wyrobów do użytkowania (Dz.U. nr 85, poz. 553) [3] wprowadziło obowiązek uzyskania dopuszczenia do użytkowania znaków bezpieczeństwa, w tym ewakuacyjnych oraz opraw oświetleniowych do oświetlenia awaryjnego (pozycja 13.2 załącznika). Obowiązek ten dotyczy również opraw oświetlenia podstawowego podłączonych do baterii centralnej oraz opraw oświetlenia podstawowego z modułem awaryjnym. Znaki ewakuacyjne stosowane do oznaczania drogi ewakuacyjnej oraz czynności związanych z ewakuacją muszą spełniać wymagania zawarte w PN-N-01256-02:1992 [13] lub PN-ISO 7010:2006 [9]. Natomiast oprawy oświetlenia awaryjnego powinny być zgodne z PN-EN 60598-2-22:2004 Oprawy oświetleniowe. Część 2-22:2004 [8]. Dodatkowo spełnienie wymagań powinno być potwierdzone stosownym dokumentem. Najbardziej wiarygodnym dokumentem jest certyfikat wydany przez akredytowane laboratorium.

 

 

Andrzej Pawlak
Centralny Instytut Ochrony Pracy
– Państwowy Instytut Badawczy

Przegląd sygnalizatorów świetlnych, dźwiękowych, świetlno-dźwiękowych Eaton

 

Firma Eaton dostarcza rozwiązania sygnalizacyjne, które spotkać można w biurach, budynkach użyteczności publicznej, jak również w różnorodnych zastosowaniach infrastrukturalnych, np.: montowane na pasach startowych lotnisk, wieżach i kominach. Sygnalizatory przemysłowe Eaton są cenione za jakość wykonania, łatwość instalacji i szeroki zakres zastosowań. Stanowią nieodzowne elementy linii produkcyjnych – informując obsługę o sytuacjach nietypowych, zagrożeniach, czy też o stanie pracy maszyn.

 

W większości przypadków stosowanie sygnalizatorów wymuszone jest obowiązującymi przepisami i normami, a sam rynek na tego typu produkty od kilku lat stopniowo rośnie.

 

 

Sygnalizatory do zastosowań w systemach sygnalizacji pożarowej

 

Sygnalizatory do zastosowań pożarowych spełniają wymagania normy EN54, odpowiednio cz. 3 – sygnalizatory akustyczne oraz cz. 23 – sygnalizatory optyczne, co jest potwierdzone odpowiednimi certyfikatami.

 

Zakres produktów obejmuje wiodące na rynku sygnalizatory RoLP, sygnalizatory Symphoni – z ultra niskim poborem prądu oraz sygnalizatory gamy LX – wykonane w technologii LED zgodne z najnowszym standardem EN53-23.

 

Wszystkie sygnalizatory pasują do większości aplikacji systemowych i cechuje je łatwa instalacja.

 

 

2016 02 40 1

 

 

Sygnalizatory do zastosowań w systemach sygnalizacji włamania

 

Eaton posiada sygnalizatory, które są specjalnie skonfigurowane do pracy na niższych napięciach zasilania zwykle stosowanych w systemach ochrony i aplikacji, gdzie wymagane są funkcje takie jak alarmy sabotażowe.

 

 

Sygnalizatory do zastosowań przemysłowych i automatyki

 

Sygnalizatory przemysłowe zostały zaprojektowane do radzenia sobie w trudnych warunkach środowiskowych i w większości przypadków dają ochronę IP66. Wysoka wydajność dźwiękowa czyni te sygnalizatory skutecznym rozwiązaniem nawet wszędzie tam gdzie występuje wysoki poziom hałasu. W przypadku większości produktów dostępne są wersje 230 VAC, jak również 115 VAC.

 

BIG LEAD jest wszechstronnym urządzeniem sygnalizacyjnym ze zintegrowaną antywibracyjną podstawą. Jest idealny dla takich aplikacji jak maszyny, pojazdy i żurawie.

 

Sygnalizator świetlny BLK – zakres temperatur pracy -50 °C do +50 °C Askari Panel – sygnalizator niewielkich rozmiarów o mocy 92 dB, IP65 i zakresie temperatur pracy -25 °C do +70 °C

 

 

2016 02 40 2

 

 

Sygnalizatory do stref zagrożenia wybuchem

 

W wielu gałęziach przemysłu, prowadzone procesy mogą od czasu do czasu tworzyć potencjalne zagrożenie wybuchem. W takich obszarach wymagany jest specjalistyczny sprzęt, aby zapewnić bezpieczeństwo ludzi i infrastruktury. Eaton oferuje szeroką gamę produktów zgodnych z ATEX, zarówno alarmy dźwiękowe i wizualne, jak i lampy statusu oraz głośniki.

 

 

2016 02 41 1

 

 

Sygnalizatory do zastosowań morskich

 

Środowisko morskie wymaga więcej od urządzeń ostrzegania i powiadamiania instalowanych na pokładach. System powiadomień EATON oferuje produkty zaprojektowane w celu spełnienia wyzwań związanych z pracą w trudnych, a czasami wręcz ekstremalnych warunkach. Ta nowa seria łączy w sobie zarówno funkcjonalność jak i dostosowanie produktów do najnowszych wymagań certyfikacji aby zapewnić Klientom pewność i gwarancję bezpieczeństwa.

 

 

2016 02 41 4

 

 

Sygnalizatory do zastosowań infrastrukturalnych

Lampy przeszkodowe:

 

Lampy przeszkodowe Alfa spełniają wymagania ICAO (International Civil Aviation Organisation). Montowana na antywibracyjnej podstawie jednostka świetlna Alfa zawiera osiem pasków z 12 diodami LED w celu zapewnienia równomiernej widoczności 360°.

 

 

2016 02 41 2

2016 02 41 3

 

 

Centrale monitorujące

 Centrala monitorująca: Funkcja sterowania do 64 urządzeń sygnalizacyjnych za pośrednictwem magistrali (SM-Bus) – EV 21-M, BLG-LED-M, dSLB20-LED-M. 

 

 

2016 02 41 5

 

 

Artykuł firm
Eaton Electric Sp. z o.o.
Cooper Industries Poland LLC Sp. z o.o.

Wciąż dużo się mówi otwartych standardach w zabezpieczeniach technicznych, ale na początku roku warto również wspomnieć kierunkach rozwoju zabezpieczeń, tak generalnie. O zabranie głosu w tej sprawie poprosiliśmy przedstawicieli firm Nedap Security Management i Axis Communications.

 

 

2016 02 18 1

 

 

Systemy zabezpieczeń są coraz bardziej złożone i zaawansowane. Które ich cechy są najważniejsze dla użytkownika? 

 

Jakub Kozak, Sales Manager Poland and Baltics w Axis Communications: Z naszego doświadczenia wynika, że najistotniejsze dla użytkownika końcowego jest skalowalne, elastyczne rozwiązanie. Jeżeli rozbudowany system zabezpieczeń spełnia jedynie bieżące potrzeby, po kilku latach staje się przestarzały. Pamiętajmy: w coraz bardziej zinformatyzowanej rzeczywistości nabywcy oczekują prostych, łatwych w obsłudze, elastycznych i otwartych systemów. Dlatego też Axis zawsze konstruował swoje produkty i usługi w oparciu o otwarte sieci IP — nie tylko w branży dozoru wizyjnego, ale również kontroli dostępu.

 

Zanim jednak porozmawiamy o nowych technologiach, przyjrzyjmy się dzisiejszej branży security. Wadą wielu dostępnych obecnie systemów analogowych, hybrydowych czy sieciowych jest to, że są to rozwiązania firmowe konkretnego producenta (proprietary), co znacząco ogranicza elastyczność zastosowań. Współpraca z produktami innych marek jest właściwie niemożliwa. Użytkownicy bardzo często zmuszeni są związać się na dłużej z jednym tylko dostawcą. Unowocześnienie lub rozbudowa systemów bezpieczeństwa, czyli przykładowo kamer, urządzeń fonicznych bądź innych funkcji, jest często skomplikowana, droga i czasochłonna, ponieważ konieczne jest ułożenie i dołączenie kabli do głównego modułu lub serwera centralnego. 

 

Branża ulega jednak zmianom. Interesującą alternatywę stanowi technologia IP oferująca szeroki wybór funkcji, których nie da się zastosować w samej technologii analogowej. Jednak zmiany wymuszają przede wszystkim oczekiwania użytkowników dotyczące zdalnego dostępu, wysokiej jakości obrazu, zarządzania zdarzeniami, łatwej integracji i lepszej skalowalności, będące motorem rozwoju systemów sieciowych. Weźmy systemy sieciowe – łatwe, szybkie i niedrogie w instalacji dzięki elastycznej, otwartej platformie upraszczającej komunikację przez sieć z innymi rozwiązaniami sieciowymi dostępnymi na wszystkich poziomach obsługi.

 

 

2016 02 20 1

 

 

Anna Twardowska, Country Manager Poland w Nedap Security Management: Możliwość zastosowania dodatkowych funkcji oraz integracja z innymi częściami systemu bezpieczeństwa np. systemem sygnalizacji włamania i napadu, systemem sygnalizacji pożaru itp., ma dla użytkownika kluczowe znaczenie. Naturalnie wymagania użytkowników zmieniają się w czasie, a elastyczny i otwarty system jest w stanie do nich dostosować się, na przykład gdy konieczne staje się zabezpieczenie kolejnych drzwi w systemie kontroli dostępu.

 

Jednak branża security wydaje się kroczyć daleko za tak rozumianą koncepcjąrozwojową. Właściwie we wszystkich rozwiązaniach dozorowych łączy się firmowe oprogramowanie i sprzęt celem dostarczenia konkretnej funkcjonalności. Dlatego też zmiana funkcjonalności wymaga rozwoju zarówno oprogramowania, jak i sprzętu. Tego rodzaju systemy ani nie zapewniają szybkiej reakcji na zmiany odczuwalne przez użytkownika końcowego, ani nie są dostosowane do przyszłych potrzeb. Z punktu widzenia klienta systemy oparte na firmowym oprogramowaniu i sprzęcie wymagają znaczących nakładów przy każdorazowym wdrażaniu zmian, co sprawia, że są nieelastyczne, a ich rozwój oznacza niemałe koszty.

 

Zastosowanie standardowego sprzętu, jak i otwartych standardów wnosi znaczące korzyści dla użytkowników, a w branży jest czymś na kształt rewolucji. Rozdzielenie oprogramowania od sprzętu zapewnia szybszą reakcję producentów na zmiany. Przyczynia się również do rozwoju innowacyjności, ponieważ skróceniu ulega czas wprowadzania na rynek nowych produktów i funkcji. Umożliwia też szybszą reakcję całej branży security na zmiany i stanowi impuls dla wszystkich jej gałęzi do większej proaktywności i innowacyjności. Zastosowanie otwartych standardów ma wreszcie wpływ na rozwój różnego rodzaju konkurencyjnych podmiotów. Dzięki omówionym standardom produkty są bardziej transparentne, a ponadto możliwe jest powstanie uczciwej konkurencji koncentrującej się na zwiększaniu wartości, dodawaniu specjalnych funkcji, poprawie użyteczności produktów, wzornictwie i innowacyjnych pomysłach, nie zaś na cenach sprzętu.

 

 

2016 02 20 2

 

 

Rynek kontroli dostępu jest niezwykle konkurencyjny W jakim kierunku będzie zmierzać rozwój?

 

Anna Twardowska (Nedap Security Management): Uważamy, że platforma zarządzania bezpieczeństwem musi być otwarta, jak również oparta na wspólnych standardach branżowych, a przez to zdolna łączyć różne funkcje w rodzaju sygnalizacji włamania i napadu, zarządzania obrazem, zarządzania schowkami na bagaż itp.

 

W branży informatycznej rozdzielenie oprogramowania i sprzętu jest zasadą stosowaną od wielu lat, podobnie jak korzystanie z otwartych standardów. Dokładnie takie podejście jest obecnie wdrażane przez branżę security. Niemal wszystkie systemy zarządzania obrazem i kamery przyjęły standardy ONVIF. W systemach kontroli dostępu zaś różne technologie kart mogą być stosowane w różnego typu czytnikach. Ostatnio wprowadzono nowy protokół standaryzujący, integrujący zamk  offline (OSS Standard Offline). Swoisty paradoks polega na tym, że zastosowanie standardowego sprzętu ułatwiło wdrożenie tych standardów, ponieważ wymagało jedynie rozwoju oprogramowania, a nie urządzeń. Zastosowanie powyższych standardów przynosi szereg korzyści użytkownikom systemów bezpieczeństwa, z których najważniejsze to wolność wyboru i wykorzystanie istniejącej infrastruktury. Wprowadzenie standardów umożliwia łączenie i dobór nie tylko kamer czy czytników kart najlepiej dopasowanych do budżetu użytkownika; możliwy staje się również wybór konkretnych funkcji dopasowanych do założeń indywidualnej polityki bezpieczeństwa.

 

 

Jakub Kozak (Axis Communications): Mamy takie samo zdanie. Kontrola dostępuznajduje się obecnie na progu rewolucji jaką 10 lat temu przeszła technologia wizyjna. Ponadto, dzięki elastyczności rozwiązań możliwe jest inteligentne połączenie coraz większej liczby systemów. 

 

Przykład: W dużych obiektach handlowych często wytycza się powierzchni zwaną korytarzem bezpieczeństwa, oddzielającą obszar sprzedaży od miejsca, w którym znajdują się pieniądze oraz dane wrażliwe. Jest to zwykle przejście zabezpieczone przez system kontroli dostępu. Co jednak dzieje się, gdy pracownik — świadomie bądź nie, a może pod przymusem — pozwala wejść tam także innej osobie? System kontroli dostępu sprawdza tylko, czy dostęp jest autoryzowany; ignoruje natomiast liczbę osób w korytarzu. System kontroli dostępu zintegrowany z kamerami i profesjonalnym oprogramowaniem analitycznym dostarcza pełne dane wizyjne. Przy pomocy inteligentnych funkcji w rodzaju oprogramowania zliczającego kamera rozpozna, czy w przejściu znajduje się kilka osób. Wynik: drugie drzwi prowadzące do kasy pozostaną zaryglowane. Jednocześnie w systemie zarządzania obrazem włącza się alarm i rozpoczyna zapis. Dodatkowo system bezpieczeństwa powiadamia kierownika ds. ochrony, który decyduje, czy można udzielić dostępu. Chodzi o to, że czynności te są zautomatyzowane. Kamera sama zatem rozpoznaje, czy zezwolić na dostęp z korytarza do kasy. Ochrona obiektu informowana jest jedynie o incydencie bezpieczeństwa. 

 

 

Na czym polega techniczna przewaga systemu otwartego względem firmowego (opartego tylko na rozwiązaniu danego producenta)?

 

Jakub Kozak (Axis Communications): Konwencjonalne systemy kontroli dostępu opierają się zwykle na stałym okablowaniu każdego elementu — czytnika kart, mechanizmu otwierania drzwi, rygla, przełącznika pozycji drzwi itd. — doprowadzonego do centralnego modułu lub serwera. W systemach firmowych użytkownicy są często skazani na jednego dostawcę sprzętu i oprogramowania, co jednak w żadnej mierze nie czyni ich łatwiejszymi w zarządzaniu. Instalacja i konfiguracja systemu firmowego jest zwykle znacznie bardziej pracochłonna niż systemu otwartego. Do tego konieczne jest przeszkolenie personelu pod kątem danego rozwiązania. 

 

Systemy IP wykorzystują istniejącą infrastrukturę sieciową. Zasilanie Power over Ethernet (PoE) dostarcza energię do rygli elektrycznych, czytników i innych elementów. Oznacza to, że dane i zasilanie przesyłane są jednym kablem, co znacznie upraszcza instalację okablowania. Instalację ułatwiają dodatkowo złącza z kodem barwnym. System „plug & play” automatycznie wykrywa urządzenia. I gotowe!

 

Ponieważ systemy sieciowe nie muszą mieć koniecznie okablowania dołączonego bezpośrednio do centralnego modułu sterującego lub centralnego serwera, instalacja systemu otwartego odznacza się elastycznością i skalowalnością; może być ponadto przeprowadzona szybciej i sprawniej. Oprócz uniwersalności rozwiązania tego typu posiadają zaletę polegającą na zmniejszeniu kosztów. A wszystko dlatego że system sieciowy nie jest skrępowany założoną wielkością, lecz może być w miarę potrzeb rozbudowany od drzwi do drzwi i od czytnika do czytnika.

 

 

Anna Twardowska (Nedap Security Management): Stosowanie otwartych standardów oferuje wiele korzyści dla użytkowników systemów zabezpieczeń, z których wolność wyboru i wykorzystania istniejących urządzeń może być najważniejsza. Wprowadzanie otwartych standardów pozwala klientom łączyć nie tylko kamery i czytniki kart które są dostosowane do ich budżetu, ale także umożliwia wybór określonej funkcjonalności, która najlepiej odpowiada ich polityce bezpieczeństwa.

 

 

Wspomniano tu o ONVIF jako standardzie znanym z branży systemów wizyjnych. Jak ważne są standardy w branży kontroli dostępu?

 

Anna Twardowska (Nedap Security Management): Mają wielkie znaczenie. Pomagają nam spełnić wymagania klientów. Konwergencja rozwiązań sieciowych i informatycznych branży security to postępujący proces. Urządzenia stają się produktami stricte sieciowymi - to oprogramowanie określa ich funkcjonalność. W efekcie jednym z oczekiwań rynku jest standaryzacja. Za przykład niech posłuży wprowadzenie protokołu ONVIF do urządzeń sieciowych – standaryzowane programowanie uwalnia klientów od wiązania się z jednym dostawcą. Widzimy, że klienci chcą przyszłościowych, elastycznych produktów, co oznaczać ma również wolność wyboru tak teraz, jak i w przyszłości. 

 

 

Jakub Kozak (Axis Communications): To bardzo ważne. Ogólnie rzecz biorąc rynek sieciowych systemów zabezpieczeń wykazuje wyraźny zwrot w stronę rozwoju standaryzowanych interfejsów API (Application Programming Interface) dostępnych dla wszystkich jego udziałowców na uczciwych, rozsądnych cenowo zasadach. Open Network Video Interface Forum (ONVIF) to ponadnarodowa organizacja na rzecz otwartych standardów branżowych działająca w kierunku uproszczenia rozwoju i stosowania produktów dozorowych opartych na sieci IP.

 

 

Dziękujemy za rozmowę.

Autor związany jest z branżą ochrony od początków jej tworzenia w pierwszych latach 90. zaczynając od „ochroniarza” w sklepie obuwniczym. Start „ochroniarski” był chędogi – bez przepisów, wyposażenia i doświadczenia, ale z wizją opartą tylko na ustawie o działalności gospodarczej. Wszyscy uczyli się nowej profesji, tworzono specjalności, organizowano pierwsze kursy. Autor sam tworzył ośrodek szkolenia i szkolił w dużej firmie ochrony SEZAM, kupionej później przez europejskiego Falcka.

 

 

Specjalistów, instruktorów i wykładowców do edukacji „ochroniarzy” i ich przełożonych szukało się wszędzie – wśród „mundurowych” i różnych służb, w administracji szkołach, uczelniach, klubach sportowych, nawet u hobbystów! Ważne było bowiem szybkie, ale i rzetelne przekazanie przydatnej w pracy ochronnej wiedzy i umiejętności!

 

Potrzebną do konwojów broń uzyskiwało się po egzaminie w Policji, oficjalnie w celu „ochrony osobistej”. Usługi ochronne były doceniane, świadczyły o pozycji zleceniodawców, często zlecających też ochronę domu i rodziny. Banki masowo wręcz korzystały z tych usług, traktując je wręcz prestiżowo. Szybko zamieniano powojenną straż przemysłową na prywatne usługi ochronne, aż oficjalnie ją zlikwidowano, a część strażników zasiliła firmy prywatne.

 

Nie było z nich dużego pożytku (wiek, poziom, nawyki…), ale mieli doświadczenie, nawet w unikaniu problemów z szefami i prawem!

 

Ustawą o ochronie osób i mienia z 1997 r. podmioty ochrony straciły „dziewictwo prawne”, stając się oficjalną branżą ochrony osób i mienia – branżą biznesu, ale na krótkiej smyczy państwa. Ustawa unormowała wiele ważnych problemów, ale i rozpoczęła też mordęgę z prawem, jak i niestety, często jeszcze z jego autorami! Bo branża w miarę możliwości edukowała się, natomiast urzędnik uważał, że posiada wiedzę „z urzędu”!

 

Tak jest do dzisiaj – a jakość wykonawcza prawa obszaru bezpieczeństwa jest coraz słabsza. 

 

Problem jakości dotyczy nie tylko branżowych aktów prawnych, czego przykładem może być „metodyka” dla KW Policji przy zatwierdzaniu planów ochrony obiektów obowiązkowej ochrony. Materiał początkowo „wewnętrzny”, szybko awansował do obowiązującego w uzgadnianiu planów ochrony obiektów obowiązkowo chronionych. Wszystkich obiektów – bez względu na ich charakter i cechy! Mimo ustawowego podziału tej grupy obiektów na pięć zróżnicowanych grup! O jego wartości użytkowej świadczą też zróżnicowane interpretacje treści przez różne KW Policji w praktyce „uzgadniania”!

 

Przykładem urzędniczego formalizmu jest także ustawowy twór „deregulacyjny”, powszechne już utrapienie biznesu. Część branż zdołała wymusić korekty tego tworu. Branża ochrony nie miała tego szczęścia lub chęci, a jej przedstawicieli stać było tylko na propozycje kosmetycznych korekt, oraz mało wiarygodne fukanie na jego autorów.

 

Aktualnie jest chyba coraz gorzej – dominuje obcy kapitał, z administracją brak współpracy, działają grupy interesów, profesjonalnej edukacji brak, chore są relacje między organizacjami branżowymi itd.

 

Kilku branżowych mocarzy połyka słabszych i robi kasę na najlepszych przetargach, część firm „integruje się” (czyt. sprzedaje), dużo działa tylko „na styk” i regionalnie, reszta „orze ile może”, czyli byle jak i bez większych perspektyw! Coraz mniej wartościowi ludzie idą do pracy w branży, a lepsi odchodzą do normalności!

 

Edukacja branży też „spasowała” – popadały policealne szkoły ochrony z egzaminami państwowymi, na rzecz kursów ze 100-procentową zdawalnością egzaminu wewnętrznego. Program dla szkół archaiczny, dla kursów mało realny, w sumie – oba narzucone administracyjnie przez ciała opiekuńcze, nie odpowiadające aktualnym i przyszłym potrzebom. No i „uniwersalne” jak w/w „metodyka” – dla wszystkich pracowników branży, bez względu na charakter pracy. Stąd chyba ich prawie uniwersytecki wymiar godzinowy?!

 

No i ceny – dla pracowników podstawowej grupy wręcz zaporowe! A nikt ich w zasadzie nie wspiera, więc tworzy się kadrowy węzeł gordyjski, wymagający zdecydowanego cięcia!

 

Dla podstawowej grupy kierowniczej natomiast nie ma ofert edukacji zawodowej, z wyjątkiem obszaru technicznego, realizowanych systemowo i solidnie od wielu już lat w Ośrodku Szkolenia PISA1.

 

Robi się nerwowo, biednie i smutno!! No i prawie wszyscy narzekają – od właściciela firmy po „ochroniarza” na budowie! Stan ten rodzi częste konflikty, nie tylko płacowe, ale i merytoryczne, głównie między pracownikami a różnymi „inspektorami” i „kierownikami” bez pojęcia o przepisach, nie wspominając już o praktycznych działaniach.

 

Problem narasta, bo zwiększają się wymogi usług oraz utechnicznienie narzędzi pracy i obiektów. Możne zrozumieć, że branżowym „opiekunom” na tym nie zależy, bo formalnie nie mają takiego obowiązku. Dziwi natomiast brak praktycznego zainteresowania podmiotów przedstawicielskich – przecież edukacja zawodowa jest jak najbardziej w ich interesie?! 

 

Bo wymogi przyszłości będą coraz trudniejsze, o czym w kolejnych publikacjach.

 

Branża stoi więc przed dylematem – określić przyczyny swej słabości i próbować ją podleczyć, czy dać sobie spokój i pozostawić losowi, cokolwiek to znaczy? 

 

Jeśli pozostawić – to co z tego wyniknie? Jeśli zmieniać to jak?

 

Logika podpowiada, że trzeba by ją zmieniać i to szybko, bo świat nie czeka, ponadto nie jest za spokojnie! Wzrasta dynamika zmian na świecie, w Europie i w samej Polsce! Rzeczywistość jest złożona – od wewnętrznych zmian politycznych, po problemy globalne, z bezpieczeństwem włącznie! Nie można tego nie widzieć – raczej trzeba chyba przewidywać i szybko reagować, dostosowując się do aktualnych warunków. I nie są to tylko mądrości autorskie – wystarczy śledzić obszary polityki, biznesu, edukacji, czy bezpieczeństwa.

 

Branża ochrony nie jest niezależnym podmiotem, funkcjonuje w różnorodnych konfiguracjach, ale może decydować o swoim stanie i możliwościach. Jest specyficzna i działa też w specyficznym obszarze bezpieczeństwa. Jest ponoć ważnym elementem struktury państwa, chociaż jeszcze nie sformalizowano jej miejsca i roli. Z 25-letnią historią, chociaż bez oficjalnego życiorysu, lub co najmniej historycznego kalendarium! Jest branżą ciekawą, ale i dziwną: 

  • chroni „obiekty obowiązkowej ochrony”, ale sprząta też biura, osiedla, parkingi
  • konwojuje mienie państwowe, ale i ciąga też wózki i układa koszyki w obiektach handlowych
  • chroni energetykę, komunikację, łączność, ale i „usługuje” na bazarach, w szatniach, lokalach, kantorach, 
  • zatrudnia już wysokiej klasy specjalistów bezpieczeństwa, ale też inwalidów, hobbystów, zakompleksionych itp.,
  • podkreśla swą branżową specyfikę, a zgarnia podmioty innych obszarów (porządkowe, odzieżowe, inwalidzkie),
  • bogata w kilka stowarzyszeń, ale tkwiąca jeszcze mentalnie i funkcjonalnie na przełomie wieków!

 

Zwłaszcza ostatni element jest istotny, acz delikatny i „wybuchowy”! Jednak wymaga wreszcie „rozbrojenia”, w interesie zresztą całej branży! Branży potężnej, choć tylko statystycznie, ale może kiedyś…?!

 

Wg Polskiej Izby Ochrony2, aktualnie polska branża ochrony to:

  • 6 tys. zarejestrowanych firm, w tym 2/3 to MSP, oraz ponad 800 sufo3,
  • 300 tys. pracowników ochrony4 (w tym ok.180 tys. na umowie „śmieciowej”),
  • 45 tys. pracowników ochrony w obiektach infrastruktury krytycznej,
  • 74% pracowników ochrony w wieku ponad 41 lat,
  • 30% zleceniodawców z sektora publicznego.

 

Dziwi też samo określenie „branża ochrony”, tradycyjne, lecz nie odpowiadające realiom.

 

Po pierwsze – nie jest zgodna z ustawą o ochronie osób i mienia5, określającą dwie formy ochrony osób i mienia; 

  1. bezpośrednią ochronę fizyczną,
  2. zabezpieczenie techniczne.

 

Łącznie więc nazwa branży powinna brzmieć „branża ochrony i zabezpieczeń”, a nie „branży ochrony”. Przy okazji trzeba wspomnieć, że ustawa nie zawiera często używanego pojęcia ”ochrona techniczna”!

 

Po drugie – branża sukcesywnie wkracza w sferę bezpieczeństwa państwa – od ochrony fizycznej po najnowszą technikę. Chroni i zabezpiecza obiekty infrastruktury krytycznej i szczególne, wojskowe, administracji państwowej, sądowe, itd. Rośnie też zapotrzebowanie na kolejne usługi bezpieczeństwa – audytowe, szkoleniowe, doradcze, analityczne, tak dla biznesu, jak i sfery państwowej. Są już perspektywy współpracy z edukacją bezpieczeństwa różnych szczebli i obszarów. Rozważany jest nawet czynny udział branży w obszarze bezpieczeństwie narodowego!

 

Czy jest to więc nadal branża „ochrony”, jak z lat 90-tych i przełomu wieków? Czy pasuje do czasów „Smart City”, cyberprzestrzeni i cyfryzacji techniki zabezpieczeń? 

 

Autor optuje za określeniem „branża bezpieczeństwa” i z przekonaniem używa jej już od dłuższego czasu. Taka korekta może odpowiadać kolejny etap branżowej historii 0– etap usług bezpieczeństwa, dosłownie i bez dziwnych podziałów na „technicznych” i „fizycznych”.

 

Urealnienie nazwy otwarło by też branżę na inne podmioty sfery bezpieczeństwa. Pod jednym chyba warunkiem – uporządkowania własnego podwórka i postawienie na edukację i jakość!

 

Czy to możliwe? Jedno jest pewne – nie jest łatwe! Aktualne prawo wręcz uzależnia branżę od administracji państwowej, fiskusa i innych elementów państwa. No i nawyki, wręcz nałogi zawodowe?! Ale z różnych nałogów ludzie wychodzą, więc może…?!

 

Spyta ktoś – po diabła narażać się administracji państwowej, jak i zapewne prowokować branżowe przepychanki?

 

To jest ważne, ale bardzo trudne pytanie!! Dlatego trzeba je zadać samemu sobie, ale i sam też na nie odpowiedzieć. O wiele trudniejsze to niż narzekanie i totalna krytyka. Podobno twórcze myślenie czasem nawet boli! Dlatego może jest takie deficytowe?

 

Póki co – kwietniowe Targi SECUREX będą okazją do zweryfikowania powyższych rozważań nt. stanu branży bezpieczeństwa (!!), oraz jej dynamiki i możliwości. Może branżowe organizacje stać będzie na więcej niż rdzewiejące już konkursy instalatorów bez publiczności?! Może wróci dawna aktywność edukacyjna w miejsce festynowych pokazów strażackich i policyjnych – przecież to nie targi „mundurowe”, tylko branżowe?!

 

Zakładając optymistycznie zainteresowanie tematem, zwracam uwagę na ogólnikowy, przekrojowy tylko charakter powyższych rozważań, wynikły z założeń Autora. Może to być wstęp do cyklu tematycznych rozważań różnych aspektów funkcjonowania branży, w kontekście aktualnych, a zwłaszcza perspektywicznych wyzwań.

 

Włączenie się Czytelników może stanowić ich najcenniejszy element. Zapraszam serdecznie do udziału w tych rozważaniach.

 

 

Edmunda BASAŁYGI

W nowej (2014 r.) „Strategii bezpieczeństwa narodowego Rzeczypospolitej Polskiej” widnieje zapis (pkt 138) o konieczności określenia roli prywatnego sektora usług ochrony w systemie bezpieczeństwa państwa, zwłaszcza w stanach nadzwyczajnych (klęski żywiołowej, zagrożenia wojennego, wojny). Zapis ze wszech miar słuszny, świadczący o tym, że do coraz szerszych kręgów politycznych decydentów dociera fakt, iż w zapewnianiu bezpieczeństwa państwa powinniśmy wszyscy partycypować. Jednak interpretacja roli prywatnego sektora usług ochrony i proponowane kierunki działania świadczą o nieadekwatnym do rzeczywistości postrzeganiu niektórych zjawisk kreujących bezpieczeństwo narodowe – jak chociażby uosabianie prywatnego sektora usług ochrony tylko z firmami ochrony osób i mienia (pkt 19 – podmioty sektora prywatnego »firmy ochrony osób i mienia«).

 

Można by spytać, skąd to zawężenie sektora oraz czy odnoszenie jego roli bezpośrednio do bezpieczeństwa państwa jest zasadne? Liczebność pracowników sektora ochrony osób i mienia jest szacowana na co najmniej 200 tys. umundurowanych i w powszechnej opinii wyszkolonych osób. To więcej niż policja i wojsko razem wzięte – to porównanie robi wrażenie. Tym większe, że tuż za miedzą toczy się konflikt zbrojny, a w Paryżu terroryści dali popis swoich możliwości. Pytanie tylko do czego (jeśli już) wyszkolonych? Ano generalnie do ochrony mienia, czyli wszelkiej maści infrastruktury i w niewielkim stopniu tzw. VIP-ów. Możemy więc określić jedynie rolę tego sektora w ochronie kluczowej dla bezpieczeństwa państwa infrastruktury, która – zdaniem autora – ma równie kluczowe znaczenie dla tegoż bezpieczeństwa! Kluczowej, bo nie tylko obiektów podlegających obowiązkowej ochronie (określonych w ustawie o ochronie osób i mienia), ale i infrastruktury krytycznej oraz w coraz większym stopniu infrastruktury militarnej, a nawet obiektów dotychczas chronionych przez Biuro Ochrony Rządu!

 

 

2016 01 50 1

 

 

Można by pomyśleć – jacy to jesteśmy dobrzy, skoro dostajemy robotę przy tak ważnych obiektach! Nic bardziej mylnego, to państwo w ten sposób racjonalizuje (czytaj – oszczędza), ale czy zyskuje na tym bezpieczeństwo państwa (narodowe)? W pewnej mierze tak, ale bezpośrednie odnoszenie tej roli do bezpieczeństwa państwa może sugerować, że tej armii pracowników ochrony można przypisać inne (jakie?) zadania – a nie można, bo w obecnym stanie prawnym i faktycznym ta armia nie jest nawet w stanie właściwie chronić kluczowej infrastruktury przed współczesnymi dla niej zagrożeniami! Analizowanie innych możliwości wykorzystania pracowników ochrony w systemie bezpieczeństwa państwa (w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego odbyły się nawet spotkania jego szefa z przedstawicielami branży ochrony) jest uprawnione, ale najpierw należy zapewnić warunki do realizowania skutecznej ochrony obiektów dziś przez nie chronionych – to zadanie ustawodawcy, właścicieli (operatorów) tych obiektów i firm ochrony. I to byłoby najważniejszy wkład w system bezpieczeństwa państwa!

 

Stawianie takich zarzutów wobec niektórych zapisów w tej randze dokumencie, jakim jest „Strategia…” oraz takiej rzeszy ciężko zarabiających na życie pracowników ochrony może być odebrane jako wyraz arogancji autora. Czyżby? „Tuż przed Bożym Narodzeniem do placówki jednego z banków w Gorzowie Wielkopolskim wszedł zamaskowany mężczyzna. Wpisał kody dostępu do systemu alarmowego, skierował się do tzw. wrzutni, gdzie przechowywane są pieniądze, wziął kilka paczek, ponownie uzbroił alarm i wyszedł z budynku. Z kasy zniknęło prawie 500 tys. złotych. Przez blisko miesiąc nikt nie zauważył co się stało”1. Inny przykład: „Kilka dni temu nasi reporterzy bez problemu dostali się na teren zakładu (Zakład Wodociągu Północnego w Wieliszewie, który zaopatruje w wodę 30 proc. warszawskiej aglomeracji – przypis autora). Blisko  1,5-metrowe ogrodzenie mogli pokonać jednym susem. Ale nawet nie musieli, bo co kilkadziesiąt metrów są ogromne dziury w płocie, zrobione przez dziki. W biały dzień przez nikogo nie niepokojeni dotarli aż nad dwa ogromne odkryte baseny. Gdyby mieli przy sobie jakiekolwiek trujące substancje, nikt nie przeszkodziłby im w skażeniu wody, bo strategicznych zbiorników nikt nie pilnuje. Nie chronią ich żadne kamery!”2.

 

 

2016 01 51 1

 

 

Spójrzmy prawdzie w oczy – ustawa o ochronie osób i mienia budziła wiele kontrowersji zanim weszła w życie, zaś dotychczasowe jej nowelizacje nie dotyczyły działań mających na celu zwiększenie skuteczności ochrony! Jakoś nikomu to nie przeszkadza, ale czy u nas musi się wydarzyć drugi Paryż, abyśmy zaczęli poważnie traktować swoją robotę? Chroniona infrastruktura i firmy ochrony to przedsiębiorstwa działające według prawideł rynku. Dopóki więc ustawodawca nie zmieni prawa (przynajmniej w odniesieniu do obiektów mających szczególne znaczenie dla bezpieczeństwa i obronności państwa), które na piedestał wyniesie skuteczność ochrony adekwatnej do współczesnych zagrożeń, dopóki nic się nie zmieni! Powie ktoś – wszystko rozbija się o pieniądze. Owszem, ale one nie zastąpią zdrowego rozsądku ustawodawcy, właścicieli ochranianych i chroniących firm. Bez tego nie wiązałbym żadnych nadziei na poprawę tejże skuteczności, zwłaszcza w stanach nadzwyczajnych.

 

 

1http://www.tvn24.pl/pol-miliona-zlotych-zniknelo-z-banku-odkryli-to-po-miesiacu,512530,s.html, dostęp 6.02.2015
2ŁK, Wodociąg Północny bez ochrony, Super Expres nr 52 z 4 marca 2015 r.



 

Dr Ryszard Radziejewski – pracownik Wojskowej
Akademii Technicznej, były Redaktor naczelny
czasopisma „BOS – Bezpieczeństwo Ochrona
Systemy”, współautor poradnika „Ochrona osób
i mienia. Poradnik”, autor książki „Ochrona infrastruktury
krytycznej. Teoria a praktyka”.

 

 

W 2015 roku firma Ambient System wprowadziła na rynek polski system DSO o nazwie MultiVES. Dźwiękowy system ostrzegawczy MultiVES zaprojektowany, produkowany i oferowany przez firmę Ambient System, jest najnowocześniejszym, polskim systemem DSO, który spełnia wszystkie wymagania stawiane przeciwpożarowym urządzeniom nagłośnienia. System MultiVES może być z powodzeniem stosowany także do realizacji funkcji niezwiązanych z wystąpieniem zagrożenia w obiekcie.

 

 

2016 01 46 1

 

 

Głównym zadaniem dźwiękowego systemu ostrzegawczego jest realizacja zasadniczych funkcji ewakuacji i informowania osób przebywających w obiekcie o zagrożeniu, w sposób automatyczny po otrzymaniu sygnałów z systemu sygnalizacji pożarowej (SSP) lub w sposób ręczny przy użyciu mikrofonu strażaka. Dźwiękowy system ostrzegawczy obejmuje swoim zakresem cały obiekt, tj. wszystkie pomieszczenia, w których przewiduje się przebywanie osób.

 

System DSO MultiVES może być z powodzeniem wykorzystywany do wykonywania funkcji niezwiązanych z ostrzeganiem o niebezpieczeństwie. W stanie normalnym centrala DSO umożliwia realizację fakultatywnych funkcji nagłośnienia obiektu, jak nadawanie tła muzycznego, czy rozgłaszanie komunikatów informacyjnych za pośrednictwem np. mikrofonu strefowego lub innych podłączonych do systemu zewnętrznych źródeł dźwięku.

 

Poniżej przedstawiono wybrane istotne cechy i funkcje systemu, które warto wziąć pod uwagę projektując i realizując instalacje DSO w opisanych różnych rodzajach obiektów.

 

 

2016 01 46 2

 

Porty lotnicze

 

  1. Mikrofony strefowe ABT-DMS, zainstalowane w punktach informacyjnych i strefach odpraw (GATE-ach), umożliwiają nadawanie komunikatów przez obsługę lotniska i przekazywanie informacji pasażerom czekającym na odprawę. Do 263 mikrofonów w systemie z powodzeniem wystarcza do aplikacji przewidzianych dla największych portów lotniczych. Komunikacja odbywa się po protokole TCP/IP, dlatego przy wykorzystaniu switchy ethernetowych przyłączenie dużej ilości mikrofonów jest bardzo proste.
  2. Wbudowany procesor DSP umożliwiający korekcję sygnałów audio na każdym wejściu i wyjściu systemu, jak również zastosowanie kolumn głośnikowych ABT-LA wyrównanych liniowo, zapewniających znacznie dalszy zasięg przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej równomierności poziomu dźwięku w nagłaśnianym obszarze, gwarantują uzyskanie najlepszej zrozumiałości nadawanych komunikatów w pomieszczeniach o niekorzystnej akustyce, takich jak rozległe hale przylotów i odlotów.

 

 

Dworce kolejowe i autobusowe

 

  1. Przekazywanie komunikatów słownych przez obsługę dworca, nadawanych do wybranych lub wszystkich peronów i innych obszarów dworca, celem powiadomienia pasażerów czekających na pociąg o zmianie w organizacji ruchu lub o wystąpieniu zagrożenia w obiekcie.
  2. Wbudowane wejścia audio w każdej centrali i mikrofonie umożliwiają podłączenie sygnałów systemów zewnętrznych i przekazywanych komunikatów pochodzących od nadrzędnych, zewnętrznych systemów informacyjnych.
  3. Wbudowana funkcja buforowania komunikatów, umożliwia nagrywanie informacji o niższym priorytecie, nadawanych do zajętych przez źródła nadrzędne stref głośnikowych i automatyczne ich odtwarzanie po zwolnieniu stref.

 

 

Stadiony i hale widowiskowo-sportowe

 

1. MultiVES posiada zawansowane funkcje obróbki dźwięku i matrycowania sygnałów audio, którymi charakteryzują się profesjonalne systemy nagłośnienia:

a. swobodny podział nagłaśnianego obiektu na strefy oraz proste zarządzanie tymi strefami;

b. jednoczesne odtwarzanie kilku źródeł muzycznych; 

c. praca systemu w pełnym paśmie muzycznym; 

d. wysokiej klasy przetworniki i procesory cyfrowe zapewniające wysoką jakość i dynamikę sygnałów;

e. całość transmisji w systemie w postaci cyfrowej;

f. wbudowany procesor DSP w urządzeniach zarządzających systemem;

g. możliwość korekcji sygnałów na wejściach i wyjściach audio; h. możliwość definiowania opóźnień na liniach głośnikowych; i. wbudowane limitery audio na każdym wyjściu;

j. eliminator sprzężeń akustycznych;

k. możliwość tworzenia konfiguracji pozwalającej na natychmiastowe adresowanie niezależnych komunikatów pochodzących od spikera zawodów oraz służb bezpieczeństwa do poszczególnych sektorów / trybun w obiekcie.

 

2. MultiVES jest certyfikowanym systemem łączącym w sobie funkcje procesjonalnego systemu DSO i systemu nagłośnienia, umożliwia swobodne zarządzenia strefami głośnikowymi odpowiedzialnymi za nagłośnienie trybun, jak i pozostałych pomieszczeń w obiekcie. Stosowanie systemu MultiVES eliminuje problemy techniczne i prawne związane z połączeniem systemów DSO i PS w halach widowiskowo – sportowych.

 

3. Obsługa protokołów komunikacyjnych RS485, TCP/IP oraz wbudowane wejścia i wyjścia audio zapewniają współpracę z zewnętrznymi urządzeniami, jak stoły mikserskie, zestawy mikrofonów bezprzewodowych, systemy tłumaczeń czy pętle indukcyjne umożliwiające przekazywanie informacji do osób niedosłyszących.

 

 

Rozwiązania dla infrastruktury o znaczeniu strategicznym (bezpieczeństwo+)

 

Obiekty przemysłowe o znaczeniu strategicznym, takie jak elektrownie, rafinerie czy zakłady chemiczne wymagają aby zainstalowane w nich instalacje i systemy były szczególnie bezpieczne i niezawodne. W związku z powyższym w systemie MultiVES przewidziano redundancję najważniejszych funkcji systemu, takich jak:

  • okablowanie sieciowe pomiędzy centralami wykonane w postaci pętli światłowodowej gwarantuje, że pojedyncze uszkodzenie połączenia pomiędzy centralami, występujące w dowolnym miejscu, nie ma żadnego wpływy na poprawne działanie systemu;
  • całkowita utrata połączenia w części systemu skutkuje tym, że wydzielone urządzenia działają jako autonomiczne systemy – każda jednostka nadal jest zdolna do nadawania komunikatów o zagrożeniu;
  • podłączenie mikrofonów w pętlę światłowodową gwarantuje możliwość nadawania komunikatów słownych do dowolnej części systemu, w przypadku pojedynczego uszkodzenia okablowania mikrofonu – redundancja połączenia Mikrofonów Strażaka;
  • uszkodzenie pamięci komunikatów w wybranej jednostce skutkuje nadawaniem komunikatów pobranych automatycznie z pamięci komunikatów wybranej innej jednostki;
  • linie głośnikowe obejmujące tereny otwarte, przyłączane są do urządzeń centralnych za pośrednictwem certyfikowanych ograniczników przepięć, zapewniających bezpieczeństwo urządzeń w przypadku przepięć w liniach głośnikowych, powstałych na skutek wyładowań atmosferycznych. 

 

 

Tunele

 

  1. Wymagana w tunelach funkcja definiowania opóźnienia sygnałów akustycznych emitowanych przez głośniki systemu nagłośnienia, jest wbudowana w system Mult VES i nie wymaga stosowania dodatkowych, niecertyfikowanych urządzeń. Powyższa funkcja zapewnia zsynchronizowanie fal akustycznych emitowanych przez głośniki.
  2. Dedykowane kierunkowe głośniki tunelowe dużej mocy, charakteryzujące się wysokim poziomem emitowanego ciśnienia akustycznego, zainstalowane co kilkadziesiąt metrów w tunelu, zapewniają precyzyjną propagację dźwięku, eliminując niepożądane odbicia, odpowiedni poziom głośności oraz szerszy zakres częstotliwości, gwarantując najwyższy możliwy do uzyskania poziom zrozumiałości komunikatów.
  3. Wbudowana w każdym mikrofonie strażaka karta komunikacyjna, umożliwia podłączenie mikrofonu, za pośrednictwem okablowania światłowodowego, bez konieczności stosowania dodatkowych konwerterów i wynoszenia mikrofonów na wymagane w tego typu obiektach bardzo duże odległości, sięgające nawet do kilkunastu kilometrów.

 

 

Obiekty handlowe

 

  1. Galerie handlowe charakteryzują się dużymi strefami przeciwpożarowymi, w których kilkanaście linii głośnikowych może tworzyć jedną strefę nagłośnienia. Możliwość mostkowania kanałów wzmacniaczy ABT-PA oraz wbudowane szyny BUS w jednostkach kontroli ABT-CU systemu MultiVES, umożliwiają przyporządkowanie od 1 do 44 linii głośnikowych do jednego dużego wzmacniacza mocy. Powyższe zapewnia stosowanie minimalnej wymaganej ilości wzmacniaczy mocy, przy zachowaniu pełnej funkcjonalności systemu.
  2. Zewnętrzne źródło audio podłączone do dowolnego wejścia w systemie, umożliwia wykorzystywanie systemu DSO do nadawania np. tła muzycznego do dowolnie zdefiniowanych stref głośnikowych. Wydzielenie strefy ogólnodostępnej, jak pasaż handlowy, daje możliwość nadawania muzyki lub informacji reklamowych przekazywanych przez systemy zewnętrzne lub wbudowane w szafie źródło dźwięku.
  3. Projektując niezależne linie głośnikowe w obszarach dużych Najemców, system MultiVES może być wykorzystywany przez lokalnego Najemcę, jako system PA. Dedykowany mikrofon strefowy, może służyć do nadawania komunikatów słownych przez personel sklepu, a wbudowane wejścia audio służą do przyłączenia źródeł audio Najemcy. Przyciski na rozszerzeniu mikrofonu są swobodnieprogramowalne, dlatego mikrofon strefowy stanowi panel sterowniczy systemu PA - umożliwia m. in. wybór strefy, załączenie i wyłączanie poszczególnych źródeł dźwięku, czy też regulację poziomu dźwięku.

 

 

Hotele / Budynki biurowe

 

  1. W wysokich i wysokościowych budynkach biurowych i hotelach bardzo często typowa kondygnacja stanowi niezależną strefę pożarową. Stosując w systemie MultiVES kartę kontroli 4 linii głośnikowych, umożliwiamy wydzielenie części ogólnodostępnej / korytarzy, od strefy biurowej / pokoi hotelowych. Powyższe daje możliwość nadawania tła muzycznego do wydzielonej części ogólnodostępnej na kondygnacji, jednocześnie eliminując potrzebę stosowania 2 wzmacniaczy mocy. W momencie wykrycia pożaru, komunikaty o zagrożeniu nadawane są w całej strefie pożarowej.

 

 

Szpitale

 

  1. Szpitale to obiekty, w których w wybranych częściach budynku znajdować się mogą chorzy, niezdolni do samodzielnego podjęcia ewakuacji, w przypadku wystąpienia zagrożenia w obiekcie. Wbudowana w każdej centrali DSO pamięć komunikatów, umożliwia nagranie komunikatów dowolnej treści, w tym komunikatów kodowanych, zawierających ukryte informacje skierowane do personelu szpitala, odpowiedzialnego za ewakuowanie chorych z zagrożonej strefy.
  2. W przypadku rozległych obiektów szpitalnych, w których stosuje się rozproszone systemy DSO zbudowane z kilku central, zaleca się nagranie komunikatów w pamięci każdej jednostki kontroli. Powyższe zapewnia wykorzystanie unikalnych cech systemu MultiVES, dotyczących redundancji pamięci komunikatów, czy też nadawania komunikatów w przypadku uszkodzenia połączenia sieciowego central, w jednym lub kilku miejscach.
  3. Komunikaty kodowane mogą być nadawane automatycznie, po otrzymaniu sygnału sterującego z systemu SSP, lub ręcznie, po wciśnięciu wcześniej oprogramowanych przycisków funkcyjnych mikrofonów systemowych.

 

 

Budynki oświaty / kultury i sztuki

 

  1. Projektując niezależne linie głośnikowe w obszarach dużych sal konferencyjnych lub wykładowych, system MultiVES może być wykorzystywany, jako nagłośnienie tych sal. Dedykowany mikrofon strefowy, może służyć do nadawania komunikatów, a wbudowane wejścia audio służą do przyłączenia źródeł audio.
  2. Sygnały audio mogę być także wprowadzone bezpośrednio do centrali DSO na odpowiednie wejścia BGM kanałów wzmacniaczy, do których przyłączone są linie głośnikowe prowadzone w danej sali czy auli.

 

 

Artykuł firmy Ambient System Sp. z o.o.

mgr inż. Mariusz Stencel – kierownik działu
wsparcia produktowego Ambient System Sp. z o.o.

O zaletach systemów telewizji dozorowej IP zostało napisanych już wiele artykułów. Najwięcej miejsca autorzy poświęcali jednak kamerom czy rejestratorom (NVR), a często pomijając inne ważne elementy, bez których żaden system CCTV IP nie może się obejść, tj. zasilacze i switche.

 

 

2016 01 28 1

 

 

W ofercie największego polskiego producenta zasilaczy – firmy Pulsar, oprócz typowych zasilaczy do systemów SSWiN, KD, SAP czy CCTV, od ponad roku można znaleźć dedykowane rozwiązania dla systemów CCTV IP.

 

Wybór modeli switchy na rynku jest duży, a czytając karty katalogowe trudno czasem znaleźć istotne różnice i wybrać najlepsze rozwiązanie, czy też producenta. Większość dostępnych na rynku switchy PoE przeznaczonych jest do zasilania urządzeń takich jak: telefony VoIP, bezprzewodowe punkty dostępowe – czyli urządzeń o małym zapotrzebowaniu na energię.

 

Kamery stosowane w systemach CCTV IP są bardziej „prądożerne”, a warunki pracy switchy w systemach CCTV IP nie należą do najlżejszych. Dlatego jeśli nie chcemy, aby spotkała nas sytuacja, w której część wyjść PoE „odmówi” podania napięcia do kamer po załączeniu reflektorów podczerwieni i grzałek lub żeby zasilacz zamknięty w szczelnej obudowie uległ uszkodzeniu na skutek przegrzania, należy zastanowić się nad zakupem switcha i wybrać sprawdzone rozwiązanie firmy Pulsar.

 

 

2016 01 28 2

 

 

W ostatnim kwartale 2015 roku w ofercie tej firmy pojawiły się niezarządzalne Switche PoE. Są to trzy modele o łatwych do zapamiętania kodach:

1) S54 – switch 5-portowy (4 porty PoE + 1 port UPLINK)

2) S98 – switch 9-portowy (8 portów PoE + 1 port UPLINK)

3) S94 – switch 9-portowy (4 porty PoE + 4 porty LAN i 1 port UPLINK)

 

Przełączniki sieciowe należą do grupy urządzeń Plug&Play, tzn. automatycznie wykrywają urządzenia PoE zgodne ze standardem IEEE 802.3af i zaopatrują je w zasilanie. Nie ma więc mowy o przypadkowym uszkodzeniu podłączanych urządzeń, gdy te nie wymagają zasilania lub są niezgodne z tym standardem zasilania. Maksymalna moc jaką można obciążyć każdy z portów wynosi 15,4 W. Wszystkie modele posiadają zabezpieczenia przeciążeniowe oraz przeciwzwarciowe na wyjściach, co zapobiega przypadkowemu uszkodzeniu switcha lub chroni przed celowym sabotażem systemu.

 

Switche charakteryzuje przepustowość 100 Mb/s (Fast Ethernet), co przy założeniu, że średni strumień generowany przez kamerę IP mieści się w granicy 4–8 Mb/s jest wartością w zupełności wystarczającą. Szczególnie w mniejszych systemach złożonych z 2 do 8 kamer, których jak wynika z ankiet przeprowadzonych przez producenta jest najwięcej i do tej grupy klientów są one skierowane.

 

 

2016 01 28 3

Switch do szafy RACK 19”

 

 

W związku z tym, że firma Pulsar jest niekwestionowanym liderem w produkcji zasilaczy do systemów security również w tych produktach wykorzystała swoje zasilacze typu desktop i zasilacze do zabudowy, które dodatkowo posiadają wbudowane zabezpieczenie nadnapięciowe, które chroni podłączone kamery w przypadku awarii zasilacza np. na skutek przepięcia w sieci energetycznej.

 

Wszystkie rozwiązania jak przystało na produkty firmy Pulsar wyróżnia niezawodność, wysoka jakość wykonania, dostępność na magazynie i przystępna cena. Wszystko to sprawia, że obecnie na rynku trudno znaleźć konkurencyjne i lepsze rozwiązania.

 

Słuchając uwag i sugestii instalatorów na bazie trzech switchy Pulsar wprowadził kilka serii zasilaczy. Poniżej przedstawiono te najbardziej interesujące.

 

Oprócz pierwszej powyżej wspomnianej grupy switchy o kodach S-54, S94, S98 – tzw. wersji pudełkowej, gdzie dostajemy switch, zasilacz i uchwyty montażowe w kartonowym pudełku są jeszcze inne rozwiązania: 

  • Switche zamontowane w małej obudowie metalowej z zasilaczem. Kody tych modeli to odpowiednio S54-C, S94-C i S98-C. Idealne rozwiązanie w przypadku, gdzie nie ma wcześniej przygotowanej obudowy. 
  • Kolejna grupa produktów odpowiednio modele S54-CR, S94-CR, S98-CR. W skład tego modelu wchodzi Switch, zasilacz i duża obudowa, w której instalator może również zamontować rejestrator NVR. W ten sposób cały system telewizji dozorowej można zamknąć w jednej estetycznej obudowie.
  • Nie zapomniano również o systemach montowanych w szafach teleinformatycznych i przygotowano serię switchy w obudowie 1U RACK 19” (kod RS-54, RS-94, RS-98).

 

Kolejna grupa produktów uwzględnia dodatkowo konieczność podtrzymania zasilania systemu CCTV IP w przypadku braku zasilania głównego AC230V. I w tej grupie znajdziemy też kilka produktów.

 

 

2016 01 28 4

Podtrzymanie całego systemu CCTV IP (kamer i rejestratora NVR)

 

 

Switche z podtrzymaniem buforowym. Model S54-B bazujący na jednym akumulatorze i model S98-B pracujący w zestawie z dwoma akumulatorami, pozwalają na ponad godzinną pracę w przypadku awarii zasilania głównego. Najczęstszym zastosowaniem tego modelu jest podtrzymanie pracy jednego switcha będącego elementem składowym większego systemu.

 

W przypadku, gdy oprócz podtrzymania kamer konieczne jest również podtrzymanie pracy rejestratora (NVR-a) mamy do wyboru dwie kolejne serie:

  • Pierwsza to obudowa, w której oprócz switcha miejsca na akumulatory znajdziemy jeszcze dwie przetwornice. Jedna z nich odpowiada za zasilanie kamer napięciem 48 VDC i druga umożliwia pracę rejestratora zasilanego z napięcia 12 VDC, model S98-BR.
  • Drugie rozwiązanie to już prawdziwy „kombajn”. Zdecydowanie większa obudowa, w której zmieści się dodatkowo rejestrator, modele S54-CRB i S98-CRB.

 

Na ten rok firma Pulsar zapowiedziała wprowadzenie również większych switchy PoE 16 i 24 portowych. Oczywiście oferta switchy będzie sukcesywnie rozszerzana, tak aby zaoferować rozwiązania dla każdej grupy instalacji – czy to instalacji indywidualnych, jak i przemysłowych, dlatego warto śledzić na bieżąco ofertę firmy na stronie www.zasilacze.pl.

 

 

Artykuł firmy Pulsar Sp.j.


 

bg
pi